Bezpieczeństwo maszyn w praktyce: jak poprawnie dobrać i zintegrować kurtyny świetlne z systemem sterowania

0
22
Rate this post

Z tej publikacji dowiesz się:

Czym w praktyce jest kurtyna świetlna i dlaczego chroni jako ostatnia bariera

Niewidzialny płot, który zatrzymuje ruch maszyny

Kurtyna świetlna to zestaw nadajnika i odbiornika, które tworzą siatkę niewidzialnych promieni podczerwonych. Gdy cokolwiek przerwie wiązkę – człowiek, ręka, palec, element materiału – sygnał bezpieczeństwa zostaje przerwany, a maszyna zatrzymuje ruch niebezpieczny. W najprostszym ujęciu to elektroniczny odpowiednik krat lub bramki, tylko bez fizycznej przeszkody.

Dla operatora wygląda to jak dwie wąskie kolumny po bokach strefy roboczej. Dzięki temu ma swobodny dostęp do maszyny, bez potrzeby otwierania drzwi czy unoszenia osłony. Dla systemu sterowania to element bezpieczeństwa, który musi zareagować natychmiast, gdy ktoś nieuprawniony wchodzi w obszar zagrożenia.

Kurtyny świetlne są szczególnie użyteczne tam, gdzie dostęp do strefy jest częsty i musi odbywać się szybko – np. podawanie detali do prasy, pobieranie z linii pakującej, ręczna interwencja przy zrobotyzowanym gnieździe. Fizyczne osłony dałyby lepsze odseparowanie, ale znacząco spowolniłyby pracę lub stałyby się elementem, który użytkownik obchodzi prowizorycznymi „patentami”.

Miejsce kurtyny świetlnej w hierarchii środków bezpieczeństwa

Z perspektywy inżyniera bezpieczeństwa kurtyna świetlna nie powinna być pierwszym wyborem, lecz raczej uzupełnieniem całej koncepcji bezpieczeństwa maszyny. Klasyczna hierarchia środków ochronnych wygląda tak:

  • projektowanie maszyny tak, aby zagrożeń było jak najmniej (redukcja u źródła),
  • osłony stałe i konstrukcyjne bariery utrudniające dostęp,
  • osłony ruchome z blokadami (drzwi bezpieczeństwa, blokady ryglujące),
  • urządzenia ochronne elektroczułe – w tym kurtyny świetlne, skanery, maty,
  • środki organizacyjne, procedury i szkolenia.

Kurtyna świetlna jest więc jednym z technicznych środków ochronnych, które w wielu maszynach stają się de facto „ostatnią linią obrony”. Jeśli operator z jakiegoś powodu musi podejść w pobliże strefy zagrożenia, a nie można go odseparować na stałe, to właśnie kurtyna ma za zadanie zatrzymać ruch zanim dojdzie do kontaktu z niebezpiecznym elementem.

Istotne jest, aby traktować ją jako element całego systemu, a nie samodzielne „lekarstwo” na wszystkie problemy z bezpieczeństwem. Sama kurtyna, bez poprawnej integracji z układem sterowania i bez dobrze policzonej odległości bezpieczeństwa, daje jedynie złudne poczucie ochrony.

Kiedy kurtyna wygrywa z osłoną mechaniczną

W wielu procesach klasyczne osłony mechaniczne są po prostu niepraktyczne. Przykładowe sytuacje, w których kurtyny świetlne sprawdzają się szczególnie dobrze, to:

  • stanowiska z częstym ręcznym podawaniem i odbiorem detali, gdzie otwieranie drzwi przy każdym cyklu byłoby uciążliwe,
  • linie, w których wymagana jest wizualna kontrola procesu na żywo bez zakłóceń (np. kontrola jakości, obserwacja spoin, klejenia),
  • obszerne strefy wejścia/wyjścia, gdzie bramka lub drzwi byłyby narażone na uszkodzenia (np. wjazd palet na wózku ręcznym),
  • modernizacje istniejących maszyn, w których trudno jest zamontować rozbudowane osłony lub zabudowy.

Przykładowa zmiana z praktyki: w jednym z zakładów produkcyjnych w strefie podawania detali do prasy stały prowizoryczne bramki z mikrowyłącznikami, które operatorzy wielokrotnie blokowali, aby nie przerywać cyklu. Po wdrożeniu odpowiednio dobranej kurtyny pionowej z ręcznym restartem i właściwie ustawioną odległością bezpieczeństwa zniknęła potrzeba „obejść”, a wydajność pozostała na zakładanym poziomie.

Wymagania prawne i normy dotyczące kurtyn świetlnych

Obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa maszyn

W Unii Europejskiej podstawą jest dyrektywa maszynowa (obecnie 2006/42/WE, w Polsce wdrożona odpowiednimi rozporządzeniami), która nakłada ogólny obowiązek zaprojektowania i użytkowania maszyn tak, aby były bezpieczne w całym cyklu życia. Producent maszyny musi spełnić tzw. wymagania zasadnicze bezpieczeństwa i ochrony zdrowia.

Jeżeli w trakcie modernizacji dokładana jest kurtyna świetlna, odpowiedzialność często przechodzi na podmiot modernizujący. Jeśli zakres zmian jest istotny, można de facto stać się „nowym producentem” maszyny z pełną odpowiedzialnością za jej zgodność. Użytkownik maszyny (pracodawca) odpowiada za to, że eksploatowane urządzenie nie stwarza zagrożenia dla pracowników oraz że wszystkie środki ochronne są sprawne i właściwie używane.

W praktyce oznacza to konieczność:

  • przeprowadzenia oceny ryzyka dla stanowiska pracy,
  • doboru środków technicznych adekwatnych do zagrożeń (w tym kurtyn),
  • zapewnienia właściwej integracji z systemem sterowania,
  • prowadzenia dokumentacji i okresowych przeglądów.

Najważniejsze normy: PN-EN ISO 13849, 62061, 12100, 61496

Kurtyny świetlne nie działają w próżni – są projektowane i oceniane w odniesieniu do konkretnych norm. Kluczowe z nich to:

  • PN-EN ISO 12100 – ogólna norma dotycząca oceny i redukcji ryzyka dla maszyn; opisuje sposób identyfikacji zagrożeń i dobór środków ochronnych.
  • PN-EN ISO 13849-1/-2 – norma opisująca bezpieczeństwo układów sterowania związanych z bezpieczeństwem (Performance Level – PL). Wykorzystywana szeroko przy doborze i projektowaniu obwodów bezpieczeństwa z kurtynami.
  • PN-EN 62061 – alternatywne podejście oparte na poziomie nienaruszalności bezpieczeństwa (SIL) dla elektrycznych i elektronicznych systemów sterowania.
  • PN-EN 61496 (seria) – norma dotycząca elektroczułych urządzeń ochronnych (ESPE), w tym kurtyn świetlnych. Określa wymagania konstrukcyjne, testy, klasyfikację typów.

Producent kurtyny deklaruje zgodność urządzenia z odpowiednimi częściami PN-EN 61496 i podaje parametry istotne dla wyznaczenia PL lub SIL całego układu. Projektant systemu bezpieczeństwa maszyny musi te dane wykorzystać i wkomponować kurtynę w system sterowania zgodny z PN-EN ISO 13849 lub PN-EN 62061.

PL, SIL, kategorie – co to znaczy w kontekście kurtyny

Performance Level (PL) i Safety Integrity Level (SIL) opisują, z grubsza mówiąc, jak niezawodny jest system bezpieczeństwa. W praktyce przy kurtynach świetlnych najczęściej pracuje się z PL:

  • PL a – niski poziom bezpieczeństwa,
  • PL e – najwyższy poziom bezpieczeństwa stosowany dla najbardziej krytycznych funkcji.

Do każdej funkcji bezpieczeństwa (np. zatrzymanie ruchu niebezpiecznego przy przerwaniu kurtyny) wyznacza się wymagany poziom PLr (required). Następnie projektuje się obwód tak, aby osiągnąć co najmniej ten poziom. Kurtyna jest tylko jednym z elementów tego łańcucha – pozostałe to np. moduł bezpieczeństwa, przekaźniki, styczniki, napędy z funkcją STO, okablowanie.

Kategorie (B, 1, 2, 3, 4) to pojęcie z PN-EN ISO 13849 opisujące architekturę układu (np. redundancja, zdolność do wykrywania własnych uszkodzeń). Nowoczesne kurtyny bezpieczeństwa zwykle współpracują z obwodami kat. 3 lub 4, co razem umożliwia osiągnięcie PL d lub PL e.

Konsekwencje błędów i niezgodności

Źle dobrana lub źle zintegrowana kurtyna świetlna to podwójny problem: realne zagrożenie dla pracowników oraz ryzyko formalne. W razie wypadku organy nadzoru pracy badają nie tylko stan urządzenia w chwili zdarzenia, ale też:

  • czy przeprowadzono ocenę ryzyka,
  • czy dobrano środki ochronne adekwatne do tego ryzyka,
  • czy kurtyna i obwód bezpieczeństwa spełniają wymagany PL/SIL,
  • czy system był właściwie serwisowany i testowany.
Kobieta z różowymi włosami myje luksusowe auto myjką ciśnieniową w garażu
Źródło: Pexels | Autor: Tima Miroshnichenko

Analiza ryzyka pod kątem użycia kurtyn świetlnych

Identyfikacja zagrożeń i dostępów do strefy

Dobór kurtyny świetlnej trzeba zacząć od rzetelnej analizy ryzyka dla konkretnego stanowiska. Kluczowe pytania brzmią:

  • Jakie ruchy niebezpieczne występują w maszynie (ściskanie, cięcie, zgniatanie, wciąganie)?
  • Z jakich stron operator ma lub musi mieć dostęp do strefy niebezpiecznej?
  • Jak często i jak długo operator wchodzi w strefę (sporadycznie czy w każdym cyklu)?
  • Czy możliwe jest obejście zabezpieczenia, np. wejście od tyłu lub nad kurtyną?

Należy też przeanalizować, czy w strefie zagrożenia mogą przebywać inne osoby niż operator (np. utrzymanie ruchu, ustawiający, osoby zewnętrzne). Dla nich ryzyko bywa wyższe, bo nie zawsze znają szczegóły działania maszyny.

Oceniając ryzyko pod kątem kurtyny, dobrze jest przejść fizycznie wokół maszyny i prześledzić wszystkie możliwe drogi wejścia. Wielokrotnie spotyka się kurtynę chroniącą wejście z przodu, podczas gdy z boku lub od tyłu dostęp jest wolny. W takiej sytuacji kurtyna nie spełnia swojej roli, niezależnie od tego, jak wysoki ma PL.

Wyznaczanie wymaganego poziomu bezpieczeństwa PLr / SILr

Po zidentyfikowaniu zagrożeń trzeba określić, jak „silny” ma być system bezpieczeństwa, aby ryzyko zredukować do akceptowalnego poziomu. Norma PN-EN ISO 13849-1 opisuje metodę wyznaczania wymaganego Performance Level (PLr) na podstawie trzech czynników:

  • ciężkość możliwego urazu (S – severity),
  • częstotliwość i czas narażenia (F – frequency),
  • możliwość uniknięcia zagrożenia (P – possibility to avoid).

Dla przykładu: prasa mechaniczna o dużej sile, gdzie ręce operatora wchodzą w strefę zamknięcia praktycznie w każdym cyklu, a uniknięcie urazu jest prawie niemożliwe, będzie miała wysokie wartości S, F i P. To prowadzi do wymaganego poziomu ochrony PLr = d lub e. Z kolei dostęp do powoli poruszającego się przenośnika, do którego operator podchodzi okazjonalnie, przy dobrej widoczności i czasie reakcji, może wymagać PLr = c.

Analogicznie działa metodyka określania SILr z PN-EN 62061. W praktyce w zakładach częściej spotyka się podejście oparte na PL, bo jest szerzej wspierane przez producentów elementów bezpieczeństwa i narzędzia obliczeniowe.

Kiedy kurtyna jest właściwym środkiem, a kiedy nie

Analiza ryzyka powinna jasno odpowiedzieć na pytanie: czy kurtyna świetlna jest najlepszym rozwiązaniem, czy tylko najprostszym do zainstalowania. Typowe przypadki, gdy kurtyna ma sens:

  • konieczny jest częsty dostęp do strefy,
  • trudno lub nieopłacalnie jest zastosować stałe osłony,
  • ważna jest dobra widoczność procesu,
  • zagrożenie można skutecznie zredukować poprzez szybkie zatrzymanie ruchu po naruszeniu wiązek.

Kurtyna nie będzie właściwym środkiem m.in. wtedy, gdy:

Odpowiedzialność może dotknąć producenta maszyny, firmę modernizującą oraz pracodawcę – w zależności od tego, kto i co zaniedbał. Z tego powodu coraz więcej zakładów korzysta ze wsparcia wyspecjalizowanych firm z obszaru automatyki przemysłowej, takich jak controls4you.pl, aby prawidłowo przejść przez proces oceny ryzyka, doboru i integracji środków bezpieczeństwa.

  • czas zatrzymania maszyny jest bardzo długi i trudno zapewnić wymaganą odległość bezpieczeństwa,
  • istnieje wiele możliwych dróg obejścia kurtyny (np. możliwość wejścia nad nią, pod nią, z boku niezabezpieczonego),
  • maszyna po zatrzymaniu nadal stwarza zagrożenie (np. rozgrzane elementy, długa energia kinetyczna w ciężkich elementach opadających grawitacyjnie),
  • operator musi wchodzić głęboko do wnętrza maszyny, a nie tylko przekraczać płaszczyznę wejścia.

W takich sytuacjach zamiast kurtyny lepiej sprawdzają się np. blokady z ryglowaniem na drzwiach, osłony stałe lub skanery laserowe przestrzenne, które potrafią kontrolować większy obszar.

Jak dokumentować wnioski z oceny ryzyka

Ocena ryzyka nie jest tylko formalnością. To źródło informacji dla projektanta systemu bezpieczeństwa, serwisu oraz osoby odpowiedzialnej za BHP. W dokumentacji dobrze jest zamieścić:

  • opis maszyny i procesu technologicznego,
  • wskazanie stref niebezpiecznych i możliwych trybów pracy (automatyka, ręczne nastawy, serwis),
  • identyfikację zagrożeń i przypisane im PLr / SILr,
  • uzasadnienie wyboru kurtyny lub innego środka,
  • Typowe błędy przy doborze środków ochronnych

    Analiza ryzyka może być wykonana poprawnie, a mimo to efekt końcowy będzie słaby, jeśli na etapie doboru środków ochronnych popełni się proste, ale kosztowne błędy. W praktyce zakładów produkcyjnych powtarzają się szczególnie trzy:

  • dobór kurtyny „z katalogu”, bez liczenia PLr / SILr – ktoś widział podobne rozwiązanie u sąsiada lub w internecie i powiela je, nie weryfikując, czy jego maszyna ma takie same czasy zatrzymania i takie samo ryzyko,
  • pomijanie innych trybów pracy – kurtyna świetlna świetnie chroni tryb automatyczny, ale w trybie nastawczym czy serwisowym jest wyłączana lub omijana, bo utrudnia ustawianie; tymczasem w tych trybach ryzyko bywa nawet wyższe,
  • traktowanie kurtyny jako „obowiązkowego dodatku” – montuje się ją, bo wymaga tego klient lub audyt, zamiast zaprojektować osłony mechaniczne tak, by zredukować ryzyko u źródła (zgodnie z PN-EN ISO 12100).

Zdarza się też typowy scenariusz: stara prasa modernizowana jest „na szybko”, dokłada się kurtynę i moduł bezpieczeństwa, ale nie analizuje się stanu istniejącego układu hamulcowego. Efekt: urządzenie wygląda nowocześnie, jest „na oko” bezpieczne, a czas zatrzymania nie mieści się w wymaganiach – realna ochrona jest pozorna.

Rodzaje kurtyn świetlnych i ich kluczowe parametry

Podział ze względu na typ urządzenia (typ 2 / typ 4)

Kurtyny świetlne zgodne z PN-EN 61496 dzieli się przede wszystkim na:

  • typ 2 – przeznaczone do aplikacji o niższym wymaganym poziomie bezpieczeństwa (zwykle do PL c),
  • typ 4 – do zastosowań o wysokim poziomie ryzyka (do PL e).

Różnica nie jest tylko „marketingowa”. Urządzenia typu 4 mają bardziej rozbudowane mechanizmy samokontroli, częściej wykrywają własne uszkodzenia i są testowane według bardziej rygorystycznych procedur. Do ochrony dostępu do strefy z ryzykiem ciężkich urazów (np. prasy, wtryskarki, zrobotyzowane cele spawalnicze) wybiera się zwykle kurtyny typu 4.

Typ 2 bywa stosowany przy mniej krytycznych procesach, np. nad nadzorowanymi przenośnikami czy w magazynach automatycznych, gdy ryzyko poważnego urazu jest niższe, a analiza ryzyka potwierdza wystarczający poziom ochrony.

Rozdzielczość kurtyny – ile „widzi” wiązka

Rozdzielczość kurtyny (czasem nazywana rozstawem wiązek) mówi, jak mały obiekt potrafi ona wykryć. Najczęściej spotyka się:

  • 14 mm – ochrona palców,
  • 30 mm – ochrona dłoni,
  • 40–90 mm – ochrona ciała (kończyn lub całej sylwetki).

Im mniejsza rozdzielczość, tym gęściej ułożone wiązki i tym wcześniej kurtyna „zauważy” zbliżającą się dłoń czy palec. Ma to kluczowe znaczenie przy liczeniu odległości bezpieczeństwa: kurtyna o rozdzielczości 14 mm może być ustawiona bliżej strefy niebezpiecznej niż kurtyna 30 mm przy tym samym czasie zatrzymania.

Dobór „na wyrost” też ma konsekwencje. Jeżeli do zabezpieczenia wejścia, gdzie człowiek wchodzi całym ciałem, użyje się kurtyny 14 mm, odległość bezpieczeństwa wyjdzie na tyle duża, że utrudni obsługę. Czasem lepiej zastosować kurtynę o rozdzielczości odpowiadającej wymaganiom (np. 40 mm) niż „najczulszą z możliwych”.

Zasięg i wysokość ochronna

Dwa kolejne parametry decydują o tym, czy kurtyna pokryje fizycznie całą strefę wejścia:

  • zasięg – maksymalna odległość między nadajnikiem a odbiornikiem, przy której kurtyna działa prawidłowo,
  • wysokość strefy ochronnej – odległość od najniższej do najwyższej wiązki, określa „wysokość okna”, które musi przekroczyć człowiek lub obiekt.

Przy długich wejściach do cel zrobotyzowanych zasięg bywa kluczowym ograniczeniem. Jeśli nie da się ustawić nadajnika i odbiornika w jednej linii (np. ze względu na suwnice, konstrukcję hali), stosuje się układy z lustrami odchylającymi.

Wysokość strefy ochronnej trzeba dobrać tak, by nie było możliwości przejścia nad górną wiązką lub przejścia pod dolną. Przy ochronie dostępu całego ciała stosuje się zwykle wysokości rzędu 1,5–2 m i wysokość montażu kurtyny liczona jest od posadzki, a nie od platformy czy stopnia.

Czas reakcji kurtyny

Czas reakcji (response time) to czas od przerwania wiązki do zadziałania wyjść bezpieczeństwa kurtyny. Typowe wartości to od kilku do kilkunastu milisekund. Ten parametr wprost wchodzi do wzorów na odległość bezpieczeństwa, bo wydłuża całkowity czas zatrzymania systemu.

Przy maszynach o bardzo krótkim czasie hamowania różnice między kurtynami mogą przesądzić o tym, czy trzeba odsunąć kurtynę o dodatkowe kilkanaście centymetrów. W aplikacjach, gdzie liczy się każdy centymetr (np. kompaktowe gniazda montażowe), inwestycja w szybszą kurtynę może być po prostu tańsza niż przebudowa stanowiska.

Odporność środowiskowa – IP, temperatura, EMC

Parametry bezpieczeństwa to nie wszystko. Kurtyna, która świetnie wypada „na papierze”, może się nie sprawdzić na hałdzie betonu czy w myjni przemysłowej. Przy doborze sprawdza się m.in.:

  • stopień ochrony IP – pyłoszczelność, odporność na zachlapanie lub zmywanie ciśnieniowe,
  • zakres temperatur pracy – ważne w chłodniach, na zewnątrz budynków, przy piecach,
  • odporność EMC – odporność na zakłócenia elektromagnetyczne od falowników, spawarek, dużych napędów.

W lakierni inny typ kurtyny będzie pracował poprawnie niż w czystej montowni elektroniki. W projektach modernizacyjnych często pomija się ten aspekt, a później kurtyna zgłasza fałszywe przerwania lub, co gorsza, czasowo przestaje działać poprawnie w pobliżu urządzeń dużej mocy.

Funkcje dodatkowe: muting, blanking, EDM i inne

Nowoczesne kurtyny świetlne oferują szereg funkcji ułatwiających integrację z procesem. Niektóre z nich są bardzo przydatne, ale wymagają ostrożnego stosowania:

  • muting – czasowe „wyciszenie” działania kurtyny przy kontrolowanym przejeździe ładunku (np. palety), jeśli spełnione są określone warunki (sygnały z czujników, kierunek ruchu); niewłaściwie skonfigurowany muting to jedna z najczęstszych przyczyn obejścia zabezpieczeń,
  • blanking – ignorowanie określonych wiązek (statycznie lub dynamicznie), np. gdy przez kurtynę przechodzą stałe elementy konstrukcyjne; pomaga w nietypowych projektach, ale łatwo nim „wyciąć” za duży fragment pola ochronnego,
  • EDM (External Device Monitoring) – nadzór zewnętrznych elementów wykonawczych, np. styczników; kurtyna sprawdza, czy po jej zadziałaniu stycznik faktycznie się rozłączył,
  • restart ręczny / automatyczny – określa, czy po odblokowaniu kurtyny ruch może ruszyć samoczynnie, czy wymaga świadomego potwierdzenia przez operatora (zwykle przyciskiem).

Przy planowaniu funkcji mutingu i blankingu trzeba ściśle odwołać się do norm i wytycznych producenta. Prosty przykład z praktyki: przy wejściu palet do strefy zrobotyzowanej zastosowano muting, ale czujniki ustawiono zbyt blisko kurtyny. Operator mógł przejść obok palety „pod parasolem” zmutowanej strefy. Formalnie była kurtyna, formalnie był muting – realnie, droga do obejścia pozostawała otwarta.

Zbliżenie takielunku żaglowca z linami i płótnem
Źródło: Pexels | Autor: Mathias Reding

Dobór kurtyny do konkretnej maszyny – od teorii do praktyki

Powiązanie kurtyny z funkcją bezpieczeństwa

Kurtyna jest tylko jednym z elementów całej funkcji bezpieczeństwa. Funkcja ta ma zwykle postać łańcucha: czujnik (kurtyna) → logika (moduł, przekaźnik bezpieczeństwa, sterownik safety) → element wykonawczy (styczniki, zawory, napędy z funkcją STO).

Dobór kurtyny powinno się więc zacząć od odpowiedzi na pytanie: co ma się stać z maszyną po przerwaniu wiązek? Czy ma się zatrzymać natychmiast? Czy przejść w tryb bezpiecznej prędkości? Czy wyłączyć zasilanie napędów? Dopiero potem dobiera się model kurtyny i architekturę układu tak, aby uzyskać wymagany PLr / SILr dla całego łańcucha.

Dobór rozdzielczości i zasięgu do typu dostępu

Przy konkretnej maszynie zaczyna się od analizy, jak operator wchodzi do strefy zagrożenia:

  • dostęp rękami na niewielką głębokość – typowe przy przenośnikach, małych montażach, załadunku ręcznym; tu najczęściej dobiera się kurtyny 14–30 mm o umiarkowanej wysokości,
  • dostęp całym ciałem do cel zrobotyzowanych lub dużych maszyn – wtedy ważniejsza niż wykrycie palca jest kontrola całej sylwetki; stosuje się kurtyny o rozdzielczości chroniącej kończyny lub ciało, ale o dużej wysokości.

W prasie mimo, że do narzędzia wchodzi zazwyczaj tylko dłoń, rozdzielczość 14 mm może być niezbędna, aby zapewnić wystarczająco małą odległość bezpieczeństwa i zablokować możliwość włożenia ręki „pomiędzy wiązkami”. Z kolei przy wejściu do ogrodzonej celi zrobotyzowanej wystarczy często 40–50 mm, bo celem jest wykrycie całej postaci człowieka.

Ustalenie wysokości montażu i liczby kurtyn

Na etapie projektu rysuje się geometrycznie strefę wjazdu i możliwe ścieżki podejścia człowieka. Na tej podstawie decyduje się o:

  • wysokości montażu dolnej wiązki – tak, aby nie dało się przejść pod kurtyną (ważne szczególnie przy wózkach widłowych, paletach, podstawach ruchomych),
  • łącznej wysokości strefy ochronnej – uniemożliwiającej przejście nad kurtyną, przy uwzględnieniu ewentualnych podestów, schodków, platform,
  • liczbie boków do zabezpieczenia – czasem jedna kurtyna na froncie nie wystarczy i trzeba dołożyć kolejne boki lub zastosować lustra, aby „zawinąć” strefę ochronną.

W praktyce projektanci wykonują często prostą, ale skuteczną sztuczkę: na planie maszyny rysują sylwetkę człowieka i analizują, czy przy różnym nachyleniu ciała, klękaniu, wspięciu się na stopień da się „prześlizgnąć” obok wiązek. Jeśli choć w jednym scenariuszu jest luka, konfiguracja wymaga korekty.

Zasilanie, interfejsy i integracja z istniejącą automatyką

Kurtyna musi „dogadać się” z resztą układu sterowania. Podstawowe kwestie techniczne to:

  • napięcie zasilania – większość kurtyn pracuje w zakresie 24 V DC; w starszych maszynach trzeba przewidzieć zasilacz oraz zabezpieczenia dedykowane dla obwodów bezpieczeństwa,
  • typ wyjść bezpieczeństwa – standardem są wyjścia półprzewodnikowe (OSSD), lecz w niektórych retrofitach wygodniejsze może być użycie przekaźników pośredniczących lub modułów bezpieczeństwa,
  • interfejs diagnostyczny – od prostych sygnałów błędu po komunikację po sieciach przemysłowych (np. Profisafe, CIP Safety); ma to duże znaczenie dla obsługi i szybkiej diagnostyki usterek.

Przy modernizacji starej prasy czy linii pakującej warto zaplanować miejsce w szafie na dedykowany moduł bezpieczeństwa i wspólną listwę zaciskową dla sygnałów safety. Uporządkowany, czytelny montaż ułatwia późniejsze przeglądy i audyty, a także redukuje ryzyko niezamierzonych przeróbek „na produkcji”.

Testy odbiorcze i weryfikacja działania

Po zamontowaniu kurtyny i podłączeniu do układu sterowania przeprowadza się weryfikację funkcji bezpieczeństwa. Obejmuje to zwykle:

Do kompletu polecam jeszcze: Edge computing w automatyce: gdzie kończy się chmura, a zaczyna maszyna — znajdziesz tam dodatkowe wskazówki.

  • sprawdzenie reakcji maszyny na przerwanie wiązki w różnych punktach wysokości i szerokości kurtyny,
  • pomiar lub potwierdzenie czasu zatrzymania maszyny, aby zweryfikować odległość bezpieczeństwa,
  • test działania wyjść bezpieczeństwa oraz elementów wykonawczych (styczniki, zawory, STO),
  • sprawdzenie funkcji dodatkowych (muting, restart ręczny) w warunkach normalnej pracy.

W dużych zakładach tworzy się proste protokoły testowe, które później wykorzystuje się także przy przeglądach okresowych. Dzięki temu wiadomo, co należy sprawdzić i jak, aby mieć pewność, że kurtyna nadal realizuje swoją funkcję z założonym PL.

Ustalanie i obliczanie odległości bezpieczeństwa kurtyny

Skąd biorą się wzory na odległość bezpieczeństwa

Intuicja jest prosta: od krawędzi strefy detekcji kurtyny do najbliższego punktu zagrożenia musi być tyle miejsca, żeby człowiek, po zadziałaniu kurtyny, nie zdążył fizycznie dotknąć ruchomych elementów. Normy tylko tę intuicję „przeliczają na liczby”.

Podstawowe założenia są dwa:

  • człowiek porusza się z pewną założoną prędkością (tzw. prędkość podejścia),
  • maszyna po zadziałaniu funkcji bezpieczeństwa zatrzymuje się w pewnym, mierzalnym czasie.

Odległość bezpieczeństwa to więc w uproszczeniu: czas reakcji całego układu pomnożony przez najgorszy możliwy scenariusz ruchu człowieka, powiększony często o różne stałe (np. z tytułu omijania wiązek czy tolerancji pomiarowych).

Typowe wzory z norm na odległość bezpieczeństwa

Konkretnych formuł należy zawsze szukać w aktualnym wydaniu norm, przede wszystkim EN ISO 13855 (dawniej EN 999). W praktyce przy kurtynach najczęściej stosuje się wariant dla podejścia prostopadłego:

S = K × T + C

gdzie:

  • S – obliczona odległość bezpieczeństwa między strefą detekcji kurtyny a punktem zagrożenia,
  • K – prędkość podejścia ciała lub części ciała (zdefiniowana w normie),
  • T – łączny czas reakcji (kurtyna + logika bezpieczeństwa + elementy wykonawcze + czas do pełnego zatrzymania maszyny),
  • C – dodatkowa stała zależna od rozdzielczości kurtyny (czyli możliwości „ominięcia” wiązek).

Norma podaje, jaką wartość K przyjąć w zależności od typu dostępu (rękami czy całym ciałem) oraz dla jakich rozdzielczości trzeba doliczyć odpowiednie C. To, co bywa pomijane w projektach, to rzetelne ustalenie T – nierzadko przyjmuje się optymistyczne dane z katalogu, bez uwzględnienia realnego czasu zatrzymania konkretnej maszyny.

Co wchodzi do czasu reakcji T

Łączny czas reakcji to suma kilku składowych, które trzeba zebrać z różnych źródeł:

  • czas reakcji kurtyny – podaje producent, zależy od modelu, wysokości strefy i funkcji dodatkowych; przy długich kurtynach potrafi być wyraźnie większy,
  • czas reakcji modułu bezpieczeństwa / sterownika safety – zwykle podawany jako maksymalny (np. kilka–kilkanaście milisekund),
  • czas zadziałania elementów wykonawczych – styczniki, zawory bezpieczeństwa, moduły STO; często liczy się od momentu zaniku sygnału sterującego do rzeczywistego przerwania zasilania napędu lub spadku ciśnienia,
  • czas pełnego zatrzymania napędu – zależny od masy, prędkości, sposobu hamowania (hamulec mechaniczny, sterowanie napędu, hamowanie dynamiczne); to właśnie ten składnik jest kluczowy i musi być potwierdzony pomiarem.

Jeżeli producent maszyny nie podaje danych o czasie zatrzymania przy danej prędkości pracy, pozostaje pomiar. W praktyce używa się do tego prostych rejestratorów lub funkcji diagnostycznych napędu, a wynik zapisuje w dokumentacji oceny ryzyka i w protokole z uruchomienia.

Uwzględnienie różnych trybów pracy

Jedna maszyna potrafi mieć kilka trybów, w których czasy zatrzymania różnią się istotnie. Typowy zestaw to:

  • normalna praca automatyczna – największe prędkości, najdłuższy czas zatrzymania,
  • tryb nastawczy / serwisowy – mniejsze prędkości, skrócony czas zatrzymania,
  • tryby specjalne (np. ruch skokowy, praca w „kroku ręcznym”).

Odległość bezpieczeństwa trzeba liczyć dla najgorszego z istotnych trybów, a nie dla „średniej”. Jeżeli w trybie serwisowym dopuszcza się mniejszą odległość (np. przy zastosowaniu dodatkowego przycisku zezwolenia – tzw. enabling device), musi to być jednoznacznie rozwiązane funkcjonalnie i opisane w instrukcji użytkowania.

Korekta dla podejścia skośnego i omijania wiązek

Wzór z podejściem prostopadłym zakłada, że pracownik idzie wprost na kurtynę. W rzeczywistości ludzie poruszają się po skosie, mogą się schylać, wyciągać rękę pod kątem. Dlatego EN ISO 13855 opisuje także przypadki:

W tym miejscu przyda się jeszcze jeden praktyczny punkt odniesienia: Dlaczego same wyłączniki awaryjne nie zapewnią bezpieczeństwa maszyn bez oceny ryzyka.

  • podejścia skośnego – konieczność zwiększenia odległości lub takiego ustawienia kurtyn / luster, by „załamać” strefę ochronną i uniemożliwić dojście na ukos,
  • podejścia z możliwością sięgnięcia za kurtynę (np. przez szczeliny w osłonie) – wówczas odległość liczy się inaczej lub trzeba uzupełnić zabezpieczenie o dodatkowe elementy mechaniczne.

Projektowo sprowadza się to do jednego: geometrię strefy ochronnej i potencjalne trajektorie ruchu ciała trzeba po prostu narysować i sprawdzić. Sama liczba z kalkulatora normowego nie załatwia tematu, jeśli między kurtyną a maszyną jest np. wnęka, do której można sięgnąć bokiem.

Minimalne i maksymalne odległości montażu

Normy wskazują też pewne graniczne wartości odległości, które nie mogą być przekroczone ani w dół, ani w górę:

  • zbyt mała odległość – nawet przy błyskawicznej kurtynie operator może zdążyć dotknąć niebezpiecznego elementu zanim ten się zatrzyma; poniżej pewnego progu wymagane są inne środki (np. osłony blokujące),
  • zbyt duża odległość – w pewnych zastosowaniach powoduje to, że kurtyna przestaje spełniać funkcję „aktywną”, a maszynę można obejść inną drogą; dodatkowo zbyt duży dystans bywa niewykonalny przestrzennie.

Dlatego przy szybkim ruchu i dużej energii czasem nie da się osiągnąć wymaganej odległości samej kurtyną. Wtedy rozwiązaniem jest zmiana koncepcji zabezpieczenia, np. kombinacja osłon stałych, blokad drzwiowych i kurtyny lub zmiana sposobu zatrzymywania (hamowanie kontrolowane, funkcja SS1/SS2 w napędach).

Wpływ rozdzielczości kurtyny na odległość bezpieczeństwa

Im „gęstsze” są wiązki (mniejsza rozdzielczość), tym trudniej przełożyć między nimi palec lub dłoń bez zadziałania kurtyny. Przekłada się to bezpośrednio na parametr C we wzorze:

  • kurtyny do ochrony palców (np. 14 mm) pozwalają zwykle na mniejsze odległości bezpieczeństwa,
  • kurtyny do ochrony dłoni lub ramion (np. 30–40 mm) wymagają większych odległości, bo mają większą „dziurę” między wiązkami,
  • kurtyny do ochrony ciała (np. 50–90 mm) projektuje się głównie z myślą o wejściu całego człowieka, a nie o precyzyjnym wykrywaniu ręki.

W praktyce oznacza to kompromis: w ciasnym stanowisku, przy konieczności krótkiej odległości, często opłaca się zastosować lepszą, szybszą kurtynę o wysokiej rozdzielczości, zamiast „rozsuwania” całego układu mechanicznego.

Różne wartości K – praca rękami vs wejście całym ciałem

Normy przewidują inne prędkości podejścia w zależności od tego, co ma być chronione:

  • przy dostępie rękami przyjmuje się zwykle mniejszą prędkość (ręka nie porusza się tak szybko jak całe ciało biegnące do maszyny),
  • przy wejściu całego ciała przez „bramkę” bezpieczeństwa wykorzystuje się większą wartość K, a więc odległość bezpieczeństwa rośnie.

Jeśli więc kurtyna ma formę niskiej bariery przy przenośniku, chroniącej głównie dłonie, kalkulacja będzie inna niż przy wysokiej kurtynie na wejściu do celi robota, nawet jeśli czas zatrzymania napędu jest identyczny.

Przykładowe podejście obliczeniowe w praktyce

Typowy, praktyczny tok postępowania przy doborze odległości wygląda następująco:

  1. Określenie typu dostępu (ręce / całe ciało) oraz rozdzielczości kurtyny, którą planuje się zastosować.
  2. Odczytanie z norm odpowiednich wartości K i C dla danego przypadku.
  3. Zebranie danych o czasach reakcji: kurtyny, modułu bezpieczeństwa, elementów wykonawczych oraz rzeczywisty czas zatrzymania maszyny przy najgorszym trybie pracy.
  4. Policzenie S według właściwego wzoru z normy (uwzględniającego np. podejście prostopadłe lub skośne).
  5. Zweryfikowanie, czy uzyskana odległość jest możliwa do zrealizowania w danym stanowisku (przestrzeń, ergonomia pracy, istniejące osłony).
  6. W razie braku miejsca – rozważenie zmiany: rozdzielczości kurtyny, koncepcji zatrzymywania (np. zastosowanie szybszych hamulców) lub całej architektury zabezpieczeń.

W wielu firmach przygotowuje się do tego proste arkusze kalkulacyjne, jednak każdorazowo trzeba sprawdzić, z jakiej wersji normy korzystają oraz czy formuły zostały wiernie przepisane, łącznie z uwagami i ograniczeniami opisanymi w treści normy.

Geometria strefy ochronnej a przeszkody i odbicia

Nawet najlepiej policzona odległość może przestać mieć znaczenie, jeśli strefa ochronna w praktyce jest „dziurawa” przez elementy otoczenia. Podczas projektowania należy sprawdzić:

  • czy między kurtyną a maszyną nie ma stałych elementów, które umożliwiają schowanie się lub oparcie (np. słupy, szafki, podesty),
  • czy lustra użyte do „zawinięcia” strefy ochronnej nie tworzą martwych stref przy krawędziach,
  • czy refleksyjne powierzchnie (np. błyszczące osłony, nierdzewne profile) nie powodują niepożądanych odbić wiązek.

Dlatego montaż kurtyny najlepiej przeprowadzać już z uwzględnieniem docelowego wyposażenia stanowiska: stołów pomocniczych, transporterów, rolek grawitacyjnych itd. Późniejsze „dostawianie” sprzętu po uruchomieniu potrafi w praktyce zniweczyć pierwotne założenia bezpieczeństwa.

Udokumentowanie obliczeń i weryfikacja w czasie

Same obliczenia to nie tylko kwestia inżynierskiej poprawności, ale również odpowiedzialności prawnej. W dokumentacji technicznej należy umieścić co najmniej:

  • przyjęty typ dostępu (ręce / całe ciało) i rozdzielczość kurtyny,
  • wskazanie normy i punktów, z których wzięto wzór oraz wartości K i C,
  • szczegółowe dane czasowe (kurtyna, logika, elementy wykonawcze, zatrzymanie),
  • wynik obliczeń S i rzeczywisty wymiar zabudowy (zmierzony po montażu),
  • odniesienie do protokołów pomiaru czasu zatrzymania.

Przy przeglądach okresowych dobrze jest cyklicznie potwierdzać, czy czas zatrzymania maszyny nie uległ wydłużeniu w wyniku zużycia napędów, zmian parametrów falowników czy modyfikacji oprogramowania. Jeśli czas się wydłużył, a odległość fizyczna pozostała taka sama, faktyczny poziom bezpieczeństwa spada – i to trzeba skorygować.

Typowe błędy przy ustalaniu odległości bezpieczeństwa

W praktyce na audytach i modernizacjach powtarza się kilka tych samych potknięć:

  • liczenie odległości wyłącznie na podstawie czasu reakcji kurtyny, z pominięciem czasu zatrzymania napędu,
  • przyjmowanie danych „z podobnej maszyny” zamiast wykonania pomiaru na konkretnej linii,
  • zmiana parametrów napędów (większa prędkość, inny profil przyspieszenia/hamowania) bez aktualizacji obliczeń i dokumentacji,
  • ignorowanie wpływu skośnego podejścia lub możliwości sięgnięcia za kurtynę przez otwory w osłonach,
  • montaż kurtyny bliżej maszyny niż wynika z obliczeń, „bo inaczej nie ma miejsca na przejazd palety”.

Za każdym razem skutkiem jest to samo: formalnie kurtyna jest, ale faktyczna funkcja bezpieczeństwa nie spełnia wymaganego poziomu ryzyka. W razie wypadku takie „oszczędności” bardzo szybko wychodzą na jaw podczas oględzin i analiz powypadkowych.

Rola producenta maszyny i użytkownika końcowego

Przy nowych maszynach obliczenie i ustawienie odległości bezpieczeństwa jest obowiązkiem producenta – to on deklaruje zgodność z dyrektywą maszynową i normami zharmonizowanymi. Użytkownik końcowy powinien:

  • otrzymać w dokumentacji szczegóły zastosowanych obliczeń i wynikowych wymiarów,
  • zapewnić, by w trakcie eksploatacji nie zmieniać tych wymiarów (np. nie przesuwać kurtyny dla „poprawy ergonomii”),
  • przy każdej istotnej modyfikacji maszyny lub procesu inicjować ponowną ocenę ryzyka.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Co to jest kurtyna świetlna i do czego służy przy maszynach?

Kurtyna świetlna to para urządzeń (nadajnik i odbiornik), które tworzą gęstą „kratę” z promieni podczerwonych. Kiedy cokolwiek przerwie choć jedną wiązkę – np. dłoń, palec, ciało człowieka lub niepożądany element – układ bezpieczeństwa otrzymuje sygnał i zatrzymuje ruch niebezpieczny maszyny.

W praktyce kurtyna zastępuje fizyczną barierę, taką jak bramka czy osłona, ale nie ogranicza dostępu do strefy roboczej. Operator może swobodnie podawać detale, kontrolować proces czy sięgać do środka, a maszyna jest zatrzymywana automatycznie, gdy ktoś wchodzi w obszar zagrożenia w nieodpowiednim momencie.

Kiedy lepiej zastosować kurtynę świetlną zamiast osłony mechanicznej?

Kurtyny świetlne sprawdzają się tam, gdzie dostęp do strefy pracy jest częsty i szybki, a tradycyjne drzwi lub zabudowy spowalniałyby proces albo byłyby przez operatorów omijane. Typowy przykład to prasy, linie pakujące, gniazda z robotem, gdzie ręcznie podaje się lub odbiera detale.

Kurtyna jest też dobrym wyborem przy dużych, otwartych strefach wejścia/wyjścia (np. wjazd wózkiem z paletą) oraz przy modernizacji starszych maszyn, gdy ciężko zamontować pełne obudowy. Mechaniczne osłony nadal dają lepsze odseparowanie, ale jeśli byłyby notorycznie blokowane lub demontowane, bezpieczniejsza bywa dobrze zaprojektowana kurtyna.

Jak prawidłowo zintegrować kurtynę świetlną z systemem sterowania?

Sama kurtyna nie wystarczy – musi być wpięta w obwód bezpieczeństwa maszyny w taki sposób, by przerwanie wiązki powodowało pewne zatrzymanie ruchu niebezpiecznego. Zwykle oznacza to podłączenie wyjść kurtyny do modułu bezpieczeństwa, który steruje np. stycznikami silników lub funkcją bezpiecznego wyłączenia napędu (STO).

Projektant powinien dobrać architekturę układu (kategorie 3 lub 4 wg PN-EN ISO 13849), poziom bezpieczeństwa (PL lub SIL) oraz elementy wykonawcze tak, aby cały łańcuch – od kurtyny po napęd – spełniał wymagany poziom niezawodności. Kluczowe jest też zastosowanie odpowiednich funkcji logicznych, np. ręcznego restartu, aby po każdej ingerencji w strefę maszyna nie ruszała samoczynnie.

Jakie przepisy i normy obowiązują przy stosowaniu kurtyn świetlnych?

Podstawą prawną w UE jest dyrektywa maszynowa 2006/42/WE (w Polsce wdrożona w rozporządzeniach), która wymaga, by maszyny były bezpieczne w całym cyklu życia. Producent lub podmiot modernizujący odpowiada za dobór i integrację kurtyn, a pracodawca za ich prawidłową eksploatację, przeglądy i testy.

Przy projektowaniu i ocenie bezpieczeństwa kluczowe są normy:

  • PN-EN ISO 12100 – identyfikacja zagrożeń i redukcja ryzyka,
  • PN-EN ISO 13849-1/-2 – bezpieczeństwo układów sterowania (Performance Level – PL),
  • PN-EN 62061 – alternatywnie poziom SIL dla systemów sterowania,
  • PN-EN 61496 (seria) – wymagania dla elektroczułych urządzeń ochronnych, w tym kurtyn świetlnych.

Co oznaczają PL, SIL i kategorie w kontekście kurtyn świetlnych?

PL (Performance Level) i SIL (Safety Integrity Level) opisują, jak niezawodny jest system bezpieczeństwa, czyli z jakim prawdopodobieństwem zadziała, gdy będzie potrzebny. Dla kurtyn świetlnych w praktyce częściej stosuje się PL – od PL a (niski) do PL e (najwyższy). Dla każdej funkcji bezpieczeństwa, np. „zatrzymanie ruchu przy przerwaniu kurtyny”, określa się wymagany PLr, a następnie dobiera i projektuje układ tak, by go osiągnąć.

Kategorie (B, 1, 2, 3, 4) opisują budowę obwodu – czy jest redundantny, czy sam wykrywa swoje uszkodzenia itp. W połączeniu z parametrami kurtyny i pozostałych elementów pozwalają policzyć osiągany PL. Nowoczesne kurtyny bezpieczeństwa zwykle współpracują z obwodami kategorii 3 lub 4, co daje poziom PL d lub PL e odpowiedni dla wymagających aplikacji.

Jakie są najczęstsze błędy przy doborze i montażu kurtyn świetlnych?

Najpoważniejszy błąd to traktowanie kurtyny jako „magicznego” dodatku bez analizy ryzyka dla konkretnego stanowiska. Skutkiem są m.in. źle dobrane parametry (np. zbyt mała rozdzielczość kurtyny do ochrony palców), niewłaściwa odległość montażu od strefy niebezpiecznej albo brak logicznych funkcji bezpieczeństwa, takich jak ręczny restart po naruszeniu strefy.

Często spotyka się też:

  • montaż kurtyny tak, że strefę można obejść „bokiem” lub od góry,
  • podłączenie wyjść kurtyny tylko do sterownika PLC, bez certyfikowanego modułu bezpieczeństwa,
  • brak regularnych testów działania i przeglądów, co prowadzi do „uśpionych” usterek.

W razie wypadku takie błędy oznaczają nie tylko realne zagrożenie dla ludzi, ale też poważne konsekwencje formalne dla producenta, integratora i użytkownika maszyny.

Bibliografia

  • Dyrektywa 2006/42/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 maja 2006 r. w sprawie maszyn. Unia Europejska (2006) – Podstawowe wymagania zasadnicze bezpieczeństwa maszyn
  • PN-EN ISO 12100:2012 Bezpieczeństwo maszyn – Ogólne zasady projektowania – Ocena ryzyka i zmniejszanie ryzyka. Polski Komitet Normalizacyjny (2012) – Metodyka identyfikacji zagrożeń i doboru środków ochronnych
  • IEC 62046:2018 Safety of machinery – Application of protective equipment to detect the presence of persons. International Electrotechnical Commission (2018) – Zastosowanie urządzeń ochronnych wykrywających obecność osób
  • ISO/TR 24119:2015 Safety of machinery – Evaluation of the performance of safety-related parts of control systems. International Organization for Standardization (2015) – Wskazówki oceny PL/SIL dla funkcji bezpieczeństwa z kurtynami

Poprzedni artykułSekwencje dla początkujących: jak unikać błędów i frustracji na macie
Następny artykułMedytacja a mózg: co dzieje się w głowie, gdy codziennie siadasz w ciszy
Jerzy Walczak
Fizjoterapeuta i nauczyciel jogi, który od początku kariery koncentruje się na bezpiecznym ruchu i profilaktyce bólu kręgosłupa. Pracuje zarówno z osobami początkującymi, jak i po urazach, dostosowując praktykę do indywidualnych możliwości. W tekstach szczegółowo wyjaśnia, jak działają konkretne pozycje i na co uważać, aby nie przeciążać stawów czy mięśni. Korzysta z literatury naukowej, konsultuje się ze specjalistami i regularnie aktualizuje wiedzę. Zależy mu, by czytelnicy rozumieli, co robią na macie i potrafili samodzielnie ocenić, czy dana technika jest dla nich odpowiednia na danym etapie.